nieak_12_1

 

Czerwcowe nieaktualności zacznijmy może od tego, co lubię najbardziej, czyli od reklam i ogłoszeń. Anonse są moim zdaniem często lepszym odbiciem międzywojennej rzeczywistości niż artykuły o tematyce społecznej, czy politycznej. To one pozwalają nam najlepiej poznać codzienność, pokazują produkty i usługi dziś już zupełnie nieaktualne, często w zabawnej dla dzisiejszego odbiorcy oprawie językowej. Zazwyczaj najatrakcyjniejsze pod względem treści, ale również graficznie są reklamy z pierwszych stron gazet. W Głosie Lubelskim z 23 maja 1925 roku czytamy:

Najlepsze

Czekoladki i Marcepany

Firmy „FRANBOLI”

Poleca

Heljodor Guz

Lublin, Kościuszki 1.

Oraz:

Wyżymaczki Madame Sans Gêne

Z czarnemi i białemi gumami

Magle pokojowe.

Kłódki, Zasuwy, Zatrzaski

POLECA:

Zarębski w Lublinie,

Krak.-Przedm. 20.

Lektura tego rodzaju ogłoszeń uświadamia, jak niewielki był wówczas Lublin i że nawet sklepy z gospodarstwem domowym, czy zakłady blacharskie, które dziś spychane są na peryferia, lokalizowano przy głównej ulicy:

Adolf Radzki

Zakład blacharski

Lublin, Krakowskie –Przedmieście 29.

Wykonuje: krycia dachów blachą, eternitem i papą, konserwacja dachów, Gwarancja, Solidność.

Poleca: wanny, klozety, kubła, miary z cechą urzędową, latarnie, polewaczki, kotły, nasady kominowe, rury piecowe, pobielania, naprawy, zamówienia.

Zapewne zgodzicie się, że dziś, w dobie ścisłej specjalizacji zadziwia tak szerokie spektrum usług i różnorodność asortymentu.

Sensacją i największą nowością przełomu maja i czerwca 1925, a co za tym idzie, głównym tematem tego wydania, było z pewnością powstanie w Lublinie firmy taksówkarskiej. W artykule z 24 maja pod tytułem „Stacja benzynowa i taxisy w Lublinie” czytamy: „Dowiadujemy się, że Lublin w najbliższym czasie otrzyma komunikację samochodową – taxisy. W tym celu mianowicie założyło się pewne Towarzystwo, które oprócz tego pobuduje na placu Litewskim stację samochodową.” Przyznam, że byłam bardzo zdziwiona, gdy przeczytałam ten artykuł. Dziś usytuowanie postoju taksówek i stacji benzynowej na placu Litewskim wydaje się być pomysłem szaleńca. Wówczas nikt nie wysunął tezy o niestosowności takiej lokalizacji, a już kilka dni później w Głosie pojawił się wielki anons:

Taxis – najtańszy i najwygodniejszy środek lokomocji

Taxis – najtańsza i najprzyjemniejsza rozrywka

ZAWIADOMIENIE.

Podajemy do wiadomości mieszkańców m. Lublina, że zostały już uruchomione

Luksusowe 6-cio osobowe samochody

TAKSOMETRY

Najtańsza i najwygodniejsza komunikacja.

Cena za pierwszy kilometr jazdy

6-ciu osób wynosi 1 złoty.

Za każdy następny kilometr 80 groszy.

Używajcie wyłącznie KOMFORTOWYCH „TAXIS” – Samochodów

Po wszelkie informacje oraz z reklamacjami prosimy zwracać się do Dyrekcji

Lublin, PLAC LITEWSKI Nr. 1. Telefony 274 i 294

Przy wyjazdach na dalsze odległości będą stosowane rabaty. Wyjazdy takie muszą być UPRZEDNIO i WYŁĄCZNIE zgłaszane w Dyrekcji.

Szoferzy nasi żadnych naddatków nie przyjmują. Pasażer płaci tylko tyle, ile wykazuje licznik! W interesie publiczności leży nie pytać się szofera, ile się należy, tylko płacić według licznika, co każdy sam może sprawdzić.

TAXIS – daje każdemu możność zakosztowania jazdy samochodem.

TAXIS – nadaje się najlepiej na zamiejskie wycieczki.

O ile rozumiem, że dla ludzi żyjących w latach ’20 dwudziestego wieku mogła być rozrywką przejażdżka samochodem, o tyle niektóre reklamowane w gazetach atrakcje z perspektywy człowieka XXI wieku wydają się, by określić to łagodnie, śmiertelnie nudne. Do takich należy moim zdaniem oferowana przez Lubelski Oddział Towarzystwa Krajoznawczego „Wycieczka do Spały i Inowłodza”. Oprócz szczegółów dotyczących ceny, miejsca i daty wyjazdu na tę dwudniową wyprawę dowiadujemy się, że na uczestników czeka dodatkowa nie lada gratka – „w piątek o godz. 8-ej wieczorem z okazji wycieczki Ks. Leon Łomiński w lokalu Tow. Krajozn. Kapucyńska 7 wygłosi krótką prelekcję na temat Inowłódz i Spała”. Brak słów.

Można pokpiwać z wyboru destynacji oraz sposobu reklamy wycieczek, ale za to z pewnością kina wiedziały, co zrobić, by przyciągnąć widzów. Praktycznie w każdych nieaktualnościach pojawia się ogłoszenie któregoś z dwóch największych lubelskich kin, ponieważ są one tak sensacyjne, że nie mogę sobie odmówić cytatu z afisza:

Wielki Kino-Teatr Colosseum

Karkołomne przygody i ewolucje wplecione w interesującą komedjo – erotyczno – dramatyczną fabułę

CZŁOWIEK BEZ NERWÓW

W 8 aktach z królem sensacji

Harry PEEL’em.

Tylko dla osób z wyjątkowo silnemi nerwami

Orkiestra pod batutą prof. Stembrowicza

Łucja