IMG_1001

 

Pisząc kolejne teksty o zegarkach mam świadomość, że mój dobór tematów nie musi odpowiadać wszystkim potencjalnym czytelnikom. Nie tylko prezentuję kolejne egzemplarze z mojego zbioru, ale także własne preferencje co do stylu i formy. Bo przecież zegarek to nie tylko użyteczny instrument pomiarowy, ale również podstawowy element męskiej biżuterii. Niektórzy – rygorystyczni puryści, twierdzą, że jedyny- poza obrączką- który przystoi mężczyźnie. Współcześni panowie nie mają oporów przed obwieszaniem się wszelkimi możliwymi błyskotkami, ale zegarek wciąż pozostaje wśród tych świecidełek najważniejszy.

Stare klasyczne zegarki nosi się rzadziej, najczęściej kupujemy je sami w sklepie, albo dostajemy w prezencie na szczególne okazje. Gdzie więc kupować?, dla siebie, albo na prezent.

Od dawna chodził mi po głowie pomysł, aby na ten temat napisać. Gdybym chciał opisać wszystkie potencjalne miejsca zakupu w Lublinie musiałbym ograniczyć się do sporządzenia listy, co najwyżej z podziałem na pewne kategorie i asortyment. Ponieważ sam współczesnych zegarków nie kupuję, chciałem obgadać temat z kimś lepiej zorientowanym. Moim doradcą i mentorem jest Pan Jacek Smoliński, którego poznałem w początkach mojej zbierackiej pasji. Nie tylko dzielił się ze mną fachową wiedzą, podrzucał specjalistyczną literaturę, ale też ustrzegł od wielu banalnych pomyłek, gdy nad chłodnym i rzeczowym osądem brały górę emocje i wychodziła ignorancja niedouczonego pasjonata. Szczególnie cenna była znajomość rynku zegarków – Pan Jacek ma kilkanaście lat dłuższy staż w tej dziedzinie ode mnie. Tak też było tym razem. Zasugerował mi wybór sprzedawcy, do którego trafić może niemal każdy zainteresowany zakupem zegarka, ale też takiego, który fachowo i rzetelnie będzie mógł nam pomóc w dokonaniu wyboru. Padła nazwa sklepu Korn, który mieści się w C. H. E. Leclerc, przy ul. Tomasza Zana 19. Sklep oczywiście znałem, ale nie  jako klient.

Kilka dyskretnych wizyt na początek, a potem rozmowy z personelem i właścicielem przekonały mnie, że mam do czynienia z zespołem ludzi, dla których zegarek nie jest tylko zwykłym towarem, a klient ma dla nich wartość nie tylko wtedy, gdy wejdzie i z miejsca coś kupi. O relacjach z klientem może za chwilę, a teraz kilka podstawowych informacji.

Właścicielem sklepu KORN Galeria Zegarków jest powstała w 1992 roku w Lublinie firma jubilerska Korn S.C. Salon jubilerski, który mieści się w starej części Leclerc-a ma dużo dłuższą tradycję. Jest tam bodajże od początku istnienia centrum handlowego. Połączenie branży jubilerskiej i zegarkowej jest chyba najbardziej naturalnym mariażem.

Korn ma w stałej ofercie ponad 20 marek, zarówno szwajcarskich, jak i japońskich, a także liczne marki modowe. Wybór jest imponujący, jeśli uświadomimy sobie, że w ciągłej ofercie jest bez mała 1300 egzemplarzy. Do tego dodać należy jeszcze wszelkiego rodzaju akcesoria – paski i baterie to podstawowe z nich. Tu dobierzemy i zamocujemy nowy pasek, także renomowanych producentów, wymienimy baterię w zegarku kwarcowym. Możemy również zakupić rotomat, który podtrzyma chód naszego zegarka automatycznego, wtedy, gdy nie nosimy go na nadgarstku.

Wśród dostępnych w salonie marek wypada najpierw wymienić te najbardziej tradycyjne i uznane: Longines, Tissot, Atlantic, Certina, Doxa, Roamer i nowsze, ale szczególnie doceniane: Maurice Lacroix – wyróżnia się ilością mechanizmów skonstruowanych we własnej manufakturze, Frederique Constant – zadziwia bogactwem rozwiązań wzorniczych z wyraźnym ukłonem w stronę klasyki. Ingersoll – marka o XIX-wiecznej metryce, ale reaktywowana całkiem niedawno. Od razu weszła na rynek z całą paletą modeli o szerokiej rozpiętości funkcji i mnogości komplikacji, także wzorniczo bardzo zróżnicowanych. Z marek japońskich dostępne są: Seiko, Citizen, Timex, Casio. Wśród marek modowych wypada wymienić: Michale Kors, Emporio Armani, Calvin Klein, DKNY, Diesel, Fossil, Esprit. Znajdziecie tu Państwo tak lubiany Ice Watch i wysmakowanego w swym minimalistycznym skandynawskim wzornictwie Denish Design.  Jeśli i to nie zaspokoi Waszych oczekiwań, personel sprowadzi oczekiwany model na zamówienie, oczywiście z oferty marek, z którymi firma współpracuje.

Tak, jak ilość modeli i egzemplarzy jest imponująca, podobnie jest z rozpiętością cen. Możemy nabyć zegarek już za ok. 100 złotych, ale i egzemplarze ekskluzywne, ze skomplikowanymi mechanizmami, czy w złotych kopertach.

Zdecydowałem się w pierwszej kolejności zaprezentować salon Korn nie tylko dlatego, że ma wyjątkowo bogatą ofertę. Są w Lublinie sprzedawcy, którzy zaoferują nam bardziej prestiżowe marki. Korn z pewnością ujmuje podejściem do klienta. Jak wspomniałem, personel ma wyjątkowo kompetentny. Pracownicy ciągle doskonalą swą wiedzę, uczestniczą w szkoleniach organizowanych przez poszczególne marki. Potrafią doradzić nam w trudnych wyborach. W końcu zegarek to nie produkt pierwszej potrzeby, nie kupuję się go raz w tygodniu. Również ze względu na potencjalne koszty zakupu, ważna jest atmosfera, w jakiej się go dokonuje. Tu nie każą nam stać przy ladzie i czekać na swoją kolej. Za ladą jest stolik, kanapa i fotele. Możemy usiąść, pooglądać w skupieniu i porozmawiać. W takich warunkach dokonuje się z pewnością trafniejszych i bardziej świadomych wyborów. To wszystko razem wzięte powoduje, że klienci bardzo często wracają, po drugi zegarek, po zegarek dla żony, dla chrześniaka na komunie. Ale przychodzą też porozmawiać, bo złapali zegarkowego bakcyla, albo usłyszeli, że ich ulubiona marka wypuściła nowy model. Przychodzą też pochwalić się tym, co kupili gdzie indziej. Tego typu relacje możliwe są tylko tam, gdzie klient jest bardziej oczekiwanym gościem, niż nabywcą, który pozwoli wygenerować kolejne zyski.

Koniecznie przeczytaj całe kwietniowe wydanie magazynu antidatum.

Andrzej