pietruszka_1

 

Jednym tytuł skojarzy się z legendarnymi zjawami, a innym z nielegalnym środkiem odurzającym. Nie chodzi jednak ani o jedno, ani o drugie. Mowa bowiem o najbardziej marginalizowanym warzywie w polskiej kuchni. Mowa o pietruszce. Jej czupryna jest powszechnie lubiana i szanowana, natomiast wszystko, co poniżej traktowane wręcz z pewną dozą obrzydzenia. Zazwyczaj dodajemy ją do rosołu, by po kilku godzinach wygotowane i wyzute ze smaku „truchełko” wyrzucić z niesmakiem do kosza na śmieci lub na kompostownik. Nasza bohaterka praktycznie nigdy nie gra pierwszych skrzypiec, ma nawet wielu wrogów. Tymczasem rozebrana jest piękna i niezwykle fotogeniczna, a we właściwym towarzystwie po prostu rozkwita. Jak się przekonałam, większości warzyw najbardziej służy pieczenie. Podobnie jest z pietruszką. Leciutko obgotowana i upieczona w chrupiącej skorupce jest hitem zimowych miesięcy. Najbardziej pasują do niej pikantne sery (lub płatki drożdżowe), słodka gruszka i kremowe orzechy.

Dzisiaj zaprezentuję Wam przepis będący kompilacją tych składników. Warto włożyć trochę wysiłku w polubienie pietruszki. Podobnie, jak inne warzywa korzeniowe, powinna być filarem zimowej diety w naszym regionie. Jest łatwa w przechowywaniu i uprawie. Ponadto ma silne właściwości oczyszczające organizm, zwłaszcza układ moczowy. Kremowa zupa przygotowana na bazie korzeni pietruszki będzie świetnym rozgrzewającym daniem na jeszcze chłodne dni i pozwoli przetrwać czas pozostały do pierwszych prawdziwych (!) nowalijek. Nie dajcie się zwieść plastikowej sałacie, nasączonym chemią rzodkiewkom i ziemniaczanym w smaku pomidorom. Postawcie na prawdziwe bogactwo smaku. Przygotujcie zupę z pietruszki, gruszki i gorgonzoli!

Krem z pietruszki, gruszki i gorgonzoli

  • kilogram korzeni pietruszki
  • 3 dojrzałe, soczyste i słodkie gruszki
  • 50-100 gram gorgonzoli
  • 2-3 szklanki mleka roślinnego lub krowiego
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego
  • prażony słonecznik i siemię lniane lub orzechy włoskie
  • sól i pieprz

Obieram pietruszki, kroję je w plastry i podsmażam na rozgrzanym oleju w garnku o grubym dnie lub na patelni. Daję im czas, aby się porządnie zrumieniły. Pod koniec smażenia dodaję do nich dwie obrane i pokrojone gruszki oraz tymianek. Zalewam warzywa wodą, tak aby je przykryła i gotuję przez około 15 minut do miękkości. Dodaję mleko i zagotowuję. Tak przygotowaną zupę dosmaczam solą i pieprzem, dodaję do niej połowę gorgonzoli i miksuję na gładki krem. W razie potrzeby zakwaszam go odrobiną soku z cytryny lub octu balsamicznego. Wylewam krem na talerz lub do miski i dodaję kilka kawałków gruszki oraz pożądaną ilość sera. Całość posypuję prażonymi ziarnami lub orzechami włoskimi.

Orzechy to dość oczywiste towarzystwo dla gruszki i gorgonzoli, ale koniecznie spróbujcie też siemienia i słonecznika. Posypana nimi zupa jest przepyszna i zyskuje ciekawą teksturę.

Koniecznie przeczytaj całe kwietniowe wydanie magazynu antidatum.

Łucja